Kontrola z Urzędu Skarbowego bez zawału serca. Jak DocuWare przygotowuje Cię na nią w 15 minut

W tym artykule przeczytasz o:

  • Dlaczego kontrola skarbowa to test na porządek w dokumentach, a nie test z KSeF
  • Czego KSeF nie obejmuje i dlaczego audytor i tak do Ciebie przyjdzie
  • Co organ kontrolny sprawdza poza samym faktem posiadania dokumentu
  • Jak DocuWare trzyma dokumenty gotowe do kontroli
  • Co możesz sprawdzić u siebie zanim zdecydujesz, czy DocuWare jest Ci potrzebny

Na początku każdego wdrożenia pytamy klienta o to samo: ile zajmuje zebranie pełnej dokumentacji do kontroli? Faktury od konkretnego dostawcy za ostatnie pięć lat, razem z zamówieniami, dokumentami WZ, protokołami odbioru i korespondencją. Tak jak poprosiłby o to audytor.

Najczęstsza odpowiedź jaką otrzymujemy? Kilka godzin, może dzień. Zależy kto jest w biurze, czy archiwum jest dostępne i czy osoba, która to prowadziła, jeszcze pracuje w firmie. I tu pojawia się odruch: „No tak, ale przecież mamy KSeF. Wszystko jest w systemie.” Otóż nie wszystko. I właśnie to jest problem.

„Mam KSeF, kontrola sobie poradzi” – to mit

KSeF obejmuje wyłącznie ustrukturyzowane faktury VAT wystawione w systemie od momentu wejścia w życie ustawy, czyli – w zależności od harmonogramu – od lutego albo kwietnia 2026. Audytor z urzędu skarbowego pyta jednak o coś znacznie szerszego.

Faktury sprzed KSeF. Zobowiązanie podatkowe przedawnia się co do zasady po 5 latach. To znaczy, że w 2026 roku kontrola może sięgnąć do 2021, i żadnej z tych faktur w KSeF nie znajdzie. Wszystkie historyczne dokumenty są dalej u Ciebie: w księgowości, w mailach, w segregatorach.

Kontekst wokół faktury. Zamówienie, dokument WZ, protokół odbioru, specyfikacja, kosztorys, aneks do umowy ramowej, korespondencja negocjacyjna, mail z potwierdzeniem zmiany warunków. Tego w KSeF nie ma i nigdy nie będzie. A kontrola pyta o sprawę, nie o pojedynczy plik PDF.

Faktury zagraniczne. Dostawcy spoza Polski, wewnątrzwspólnotowe nabycia, import spoza UE. Te dokumenty trafiają do Ciebie inną drogą i tam zostają.

Wszystko, co nie jest fakturą VAT. Noty księgowe, rachunki, paragony, ewidencje magazynowe, dokumenty kadrowe, umowy, polityki RODO, dokumentacja cen transferowych. Każdy z tych dokumentów może być przedmiotem zapytania w trakcie kontroli.

Tryb awaryjny KSeF. Awaria systemu, faktura wystawiona offline, korekta wprowadzona poza standardowym obiegiem. W każdej z tych sytuacji odpowiedzialność za pełną dokumentację wraca do firmy. KSeF nie zwalnia z obowiązku przechowywania kopii.

Autentyczność pochodzenia i integralność treści (art. 106m ustawy o VAT). KSeF potwierdza fakt wystawienia faktury, ale nie cały łańcuch akceptacji wewnątrz Twojej firmy. Audytor pyta nie tylko „czy faktura istnieje”, ale „kto ją zatwierdził, kiedy, w jakiej kolejności i czy treść była modyfikowana”. To są informacje, których w KSeF nie znajdziesz.

Co kontrola sprawdza poza samym dokumentem

Najczęstszy błąd przy przygotowaniu do kontroli to myślenie, że „mamy faktury, więc jesteśmy gotowi”. A KAS i kontrolerzy celno-skarbowi pytają o coś więcej.

  • Pytają, kto jest właścicielem wersji, która jest prawnie ważna, nie tej z folderu „Dokumenty finalne NOWE v3 2024″, ale tej jednej, ostatecznej.
  • Pytają, czy masz komplet dokumentów: oryginał, aneksy, potwierdzenia odbioru, korespondencję.
  • Pytają, kiedy dokument był ostatnio modyfikowany i przez kogo, bo zmiana treści po dacie kontroli to problem, który wymaga tłumaczenia.
  • Pytają, czy możesz udostępnić dokumenty bez ryzyka wycieku danych innych kontrahentów.
  • I pytają, czy masz to teraz. Art. 112a ustawy o VAT mówi „bezzwłocznie”, art. 106m mówi o „autentyczności pochodzenia i integralności treści”. To nie są ozdobniki legislacyjne, lecz warunki, które musisz spełnić na żądanie organu.

Jeśli na choćby jedno z tych pytań odpowiedź brzmi „zależy”, to czas przygotowania liczy się w dniach a nie w minutach. Przez ten czas księgowa zbiera dokumenty zamiast zamykać miesiąc, a prawnik tłumaczy się kontrolerom zamiast pilnować innych spraw. Rachunek za ich czas zaczyna rosnąć, zanim kontrola w ogóle się zakończy.

I kilka liczb dla kontekstu: KAS wszczęła w 2025 roku 8 722 kontrole podatkowe, o 11,3% mniej niż rok wcześniej. Ale za to ich skuteczność rosła: według NIK od 92,5% do 97,5% kontroli kończy się wykryciem nieprawidłowości. Łączna kwota stwierdzonych zaległości i uszczupleń podatkowych w 2025 r. to 19,05 mld zł, wzrost o 29,1% rok do roku. (MF/KAS, luty 2026; NIK, lipiec 2025)

Dodatkowy kontekst: ustawa dopuszcza obecność inspektor, zależnie od wielkości firmy, przez 12–48 dni roboczych w ciągu roku. Ale średni czas trwania całego postępowania podatkowego wyniósł w 2024 roku ok. 140 dni, a kontroli celno-skarbowej, ok. 371 dni. Przez pół roku lub rok firma żyje z otwartą sprawą, dostarcza dokumenty na wezwanie i angażuje prawników. To koszt, który nie pojawia się w żadnej kalkulacji ryzyka. (NIK, dane 2022–2024)

Gdzie naprawdę są Twoje dokumenty

Przeprowadzamy to ćwiczenie z klientem na każdym wdrożeniu. Pytamy, gdzie są dokumenty od konkretnego dostawcy za ostatnie pięć lat.

Odpowiedź zawsze wygląda podobnie. Faktury z bieżącego roku, w KSeF i w systemie księgowym. Starsze faktury, w skanach na dysku sieciowym, w mailach albo w segregatorze w archiwum. Faktury zagraniczne, w skrzynce mailowej osoby, która zajmowała się danym dostawcą, na zamówienia dział zakupów ma swój folder, papierowe oryginały i umowy ramowe u prawnika, korespondencja z urzędami i z dostawcami w mailach, nierzadko osoby, która już nie pracuje w firmie. A JPK generuje system, ale dokumenty źródłowe, które mają JPK potwierdzać, są w czterech różnych miejscach.

Kiedy więc kontrola prosi o jeden kontrakt, odpowiedź nie brzmi „mam to tu, już daję”, lecz „zbieram z kilku miejsc i mam nadzieję, że nic nie zgubię”.

DocuWare tego nie naprawia jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Naprawia to przez jedno centralne repozytorium, do którego trafia każdy dokument, niezależnie od miejsca, z którego pochodzi: skan, mail, faktura z KSeF, faktura od zagranicznego dostawcy, eksport z ERP, dokument WZ, umowa, korespondencja. Jeden adres. Jeden widok. Jeden eksport dla audytora.

Co DocuWare robi zanim zadzwoni inspektor

Wyszukiwanie po tym, jak myśli kontrola

Organ podatkowy nie szuka pliku „Faktura_ABC_final_v2_WYSŁANA.pdf”. Szuka po NIP kontrahenta, numerze faktury, okresie rozliczeniowym, projekcie albo wydziale.

W DocuWare te dane to metadane, osobna warstwa opisu na każdym dokumencie, uzupełniana automatycznie przez Intelligent Indexing. Wpisujesz NIP: system wyświetla wszystkie faktury od tego kontrahenta, i te z KSeF, i te historyczne, i te zagraniczne. Filtrujesz po dacie: masz dokładnie ten przedział, który Cię interesuje. To, co ręcznie zajmuje kilka godzin, tu się robi w kilkanaście sekund.

Ale pamiętaj, że kontrolujący nie prosi o jedną fakturę. Prosi o sprawę: faktura, zamówienie, WZ, korespondencja, wyjaśnienia. Wszystko.

W DocuWare powiązane dokumenty można spiąć w jedną sprawę i wygenerować paczkę eksportową, uporządkowaną, z kontrolą dostępu, w formacie, który audytor otworzy bez logowania do Twoich systemów. Zamiast wysyłać pliki osobno, wysyłasz jeden link. Audytor dostaje to, czego potrzebuje. Ty nie tracisz dnia na kompletowanie dokumentów i bieganie po całej firmie, zawracając głowę innym ludziom.

Historia każdego dokumentu

Ustawa o VAT wymaga „autentyczności pochodzenia i integralności treści” dokumentów (art. 106m). RODO wymaga rozliczalności, czyli możliwości wykazania, kto, kiedy i na jakiej podstawie miał dostęp do danych (art. 5 ust. 2). DocuWare zapisuje tę historię automatycznie: kto wprowadził dokument i kiedy, kto go zatwierdził, kto miał do niego dostęp, czy treść była zmieniana.

Inspektor pyta, czy faktura była modyfikowana po wystawieniu, a system pokazuje historię wersji. To nie Excel prowadzony „na gębę”, lecz log systemowy, na który można się powołać. KSeF ścieżki akceptacji wewnątrz firmy nie pokazuje.

Retencja bez ręcznego pilnowania

Faktury przechowujesz do końca przedawnienia zobowiązania podatkowego, czyli co do zasady 5 lat (art. 112 ustawy o VAT). KSeF archiwizuje faktury ustrukturyzowane przez 10 lat od wystawienia, ale tylko te, które przez KSeF przeszły, i tylko tak długo, jak Twoja firma działa w systemie. Faktury sprzed KSeF, dokumenty towarzyszące, faktury zagraniczne, noty, paragony, to wszystko zostaje w Twojej firmie i na Tobie ciąży obowiązek przechowywania dokumentów. RODO wymaga przechowywania danych osobowych tylko tak długo, jak jest podstawa prawna – i potrafisz to wykazać.

W DocuWare te okresy są po prostu regułą systemu Dokument, który powinien być dostępny przez 5 lat, jest dostępny. Ten, który powinien zostać usunięty, jest oznaczony. Bez ręcznego pilnowania kalendarza, notatek z datami w excelu i ręcznego czyszczenia systemów.

„15 minut”, ale nie od razu

To tytuł artykułu, więc uczciwie musimy coś przyznać. Jeśli dziś dokumenty są w dziesięciu miejscach, pierwsze tygodnie wdrożenia to inwentaryzacja. Co archiwizujemy, jak opisujemy metadanymi, kto jest właścicielem jakich zasobów, jakie są poziomy dostępu. Tej pracy żaden system nie wykona za nas. Ale plus jest taki, że robi się ją tylko raz. Potem system działa. I „15 minut na pełną paczkę dla audytora” staje się normalną procedurą, a nie scenariuszem na kryzys.

Sprawdź to na jednym scenariuszu

Zanim zdecydujesz, czy DocuWare ma sens w Twojej firmie, przeprowadź jeden test. Na razie bez systemu i bez żadnego wdrożenia. Zrób zapytanie, które mógłby zadać organ kontrolny:

„Proszę o dokumenty zakupu od kontrahenta X za lata 2021–2024 wraz z powiązanymi zamówieniami, dokumentami WZ, protokołami odbioru i korespondencją.”

Zmierz czas kompletowania. Policz, ile osób musiało się w to zaangażować. Sprawdź, gdzie były luki: faktury historyczne sprzed KSeF, dokumenty towarzyszące, korespondencja z osobami, które już nie pracują w firmie.

Jeśli wynik to „kilka osób, kilka godzin, może dzień”, masz diagnozę. Bez kontroli i bez kary. Dostajesz czarno na białym informację o tym, jak Twoja firma działa pod presją czasu.

Chcesz to sprawdzić w swojej firmie?

Możemy to przejść razem. Jedna rozmowa, bierzemy Twój realny przypadek i sprawdzamy, gdzie są luki i co uporządkować w pierwszej kolejności.

Adam Chodkowski

Założyciel i Prezes Zarządu firmy DocWay, która od momentu powstania w 2015 roku stała się liderem we wdrażaniu systemu DocuWare w Polsce.

Jest ekspertem w dziedzinie cyfrowej transformacji i optymalizacji procesów biznesowych, z doświadczeniem w branży systemów zarządzania dokumentami (DMS/ECM) sięgającym 2007 roku.

Przed założeniem DocWay zdobywał wszechstronne, praktyczne doświadczenie, pełniąc role m.in. analityka, kierownika projektu, konsultanta i szkoleniowca. To wieloletnie doświadczenie gwarantuje jego klientom unikalne, biznesowe podejście do wdrażania technologii i realne zrozumienie wyzwań stojących przed organizacjami.

Social media

Przeczytaj też

Chcesz sprawdzić, w jaki sposób DocuWare pomoże Twojej firmie?

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymaj e-book na podany adres e-mail

    Administratorem Twoich danych osobowych jest DocWay Sp. z o.o. z siedzibą przy ul.Grzybowskiej 80/82 w Warszawie. Sprawdź naszą Politykę prywatności i plików cookie LINK i dowiedz się jak przetwarzamy Twoje dane.

    Ponad 20.000 klientów zaufało DocuWare i zarządza w systemie ECM swoimi dokumentami i procesami. DocuWare wyróżnia się dzięki bezpieczeństwu, skalowalności, uniwersalnej integracji oraz ciągłemu rozwojowi produktu.

    Informacje

    ul.Grzybowska 80/82 00-844 Warszawa

    Email: firma@docway.pl

    NIP: 527-272-87-70

    Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł

    DocWay 2025 © Wszelkie prawa zastrzeżone.

    OSI Media logo